Ile razy dziennie, przeglądając internet, natrafiasz na ogłoszenie o zagubionym kocie? I nie mówię tu o kotach puszczanych luzem — tych świadomie zaniedbywanych przez opiekunów — ale o kotach, które wymknęły się przez uchylone drzwi albo rozerwały siatkę balkonową, której nie wytrzymała mroźna zima, a opiekun nie zdążył tego zauważyć.

Moim zdaniem czipowanie zwierząt powinno być obowiązkowe w każdym przypadku, gdy zwierzę trafia pod opiekę instytucjonalną — do lokalnego schroniska, gminy, domu tymczasowego, fundacji czy stowarzyszenia. Obowiązek ten powinien obejmować również wszelką hodowlę zwierząt udomowionych.

Jak działa chip?

Wkłucie i zamontowanie chipa — wielkości ziarnka ryżu — nie jest bolesne, a koszt zabiegu wynosi od kilkunastu do około 50 złotych, więc nie stanowi żadnej bariery. Jest jednak jeden kluczowy warunek: samo wszczepienie chipa bez rejestracji danych w bazie jest bezużyteczne. Osoba, która znajdzie Twojego kota, nie będzie w stanie się z Tobą skontaktować. Dlatego zawsze dopilnuj, by lekarz weterynarii dokonał wpisu i przesłał dane do bazy.

Warto wybierać znane i popularne bazy — oto dwie sprawdzone opcje:

Wybór należy do Ciebie — oba linki podaję wyłącznie dla wygody, nie mam żadnych powiązań z tymi firmami.

Pamiętaj też, że chip nie działa jak GPS — nie pokazuje aktualnej pozycji zwierzęcia. Działa na zasadzie mechanicznego odczytu danych przez czytnik, w który wyposażone są gabinety weterynaryjne, większe organizacje prozwierzęce i schroniska.

Dlaczego warto? Bo wypadki się zdarzają

  • Pęknięcie transportera w drodze do lub z kliniki weterynaryjnej — upadek, potrącenie, chwila nieuwagi

  • Wypadek samochodowy i paniczna ucieczka w nieznane

  • Zdarzenia w domu: wyciek gazu, pożar, włamanie — sytuacje, w których ktoś wypuści kota lub zwierzę samo opuści mieszkanie

  • Rzadkie, ale możliwe przypadki ucieczki podczas pobytu w klinice weterynaryjnej

Możesz powiedzieć, że Tobie nigdy się to nie przytrafiło — ja mam koty od ponad dziesięciu lat i mnie też nie. Ale co się stanie, gdy się zdarzy? Lepiej zapobiegać, niż później żałować.

Jeśli Twój podopieczny nie ma jeszcze chipa — znajdź wolną chwilę i odwiedź lokalnego lekarza weterynarii. To jedna z najprostszych rzeczy, jakie możesz zrobić dla bezpieczeństwa swojego kota.

Mieszko Eichelberger to zoopsycholog i certyfikowany behawiorysta zwierząt z ponad 10-letnim doświadczeniem w pracy z kotami i ich opiekunami. Specjalizuje się w diagnozowaniu i korygowaniu problemów behawioralnych u kotów domowych - od agresji, lęków i stresu, po trudności adaptacyjne i zaburzenia relacji z człowiekiem.

zmysły kota środowisko domowe
Zmysły kota w środowisku domowym – jak bodźce wpływają na zachowanieKot i jego zachowanie

Zmysły kota w środowisku domowym – jak bodźce wpływają na zachowanie

Mieszko Eichelberger23 maja, 2026
wielkanoc z kotem
Wielkanoc z kotemPraca i reklama

Wielkanoc z kotem

Mieszko Eichelberger5 kwietnia, 2026
znęcanie się nad kotem
Dziecko, które znęcało się nad kotem – co o tym mówi behawiorystyka?Praca i reklama

Dziecko, które znęcało się nad kotem – co o tym mówi behawiorystyka?

Mieszko Eichelberger29 marca, 2025

Leave a Reply