Jako zoopsycholog i behawiorysta specjalizujący się w kotach domowych, często spotykam się z paniką opiekunów, których pupil nie wraca na noc. Koty są terytorialne i ciekawskie – eksplorują nawet 1–2 km, polując lub unikając rywali, a nieobecność do 2–3 dni bywa normą. Dłuższa wymaga działania.
Przyczyny
Możliwych przyczyn jest wiele: atrakcyjne kryjówki jak piwnica sąsiada czy garaż, uraz uniemożliwiający powrót, stres z domu (remont, nowy zwierzak), rujność u niesterylizowanych lub rywalizacja z innymi kotami. Zachowaj spokój – przeszukaj okolicę nocą z latarką, wołając po imieniu i rozsypując karmę, powiadom sąsiadów o sprawdzenie zamkniętych przestrzeni, wystaw kuwetę lub koc z zapachem pupila. Zgłoś do schronisk, weterynarzy i grup FB – chip (50–150 zł) i GPS obroża ułatwiają identyfikację.
Profilaktyczne działania
Jednak najlepsza profilaktyka to unikanie wypuszczania kota. Ryzyka samochodów, psów czy trucizn są ogromne, a potrzeby zaspokoisz w domu drapakami, zabawkami i oknami z widokiem. Bezpieczny wybieg ogrodowy (catio z siatką) pozwala na kontakt z naturą bez niebezpieczeństw, a spacery na szelkach czy tunele stymulują instynkty. Domowy kot żyje dłużej i szczęśliwiej – zrozumienie jego natury to klucz do spokoju



