Niedźwiedzie za kratami – czy wiesz, co dzieje się na fermach żółci?

 

We wrocławskim zoo stanęła klatka. Nie dla zwierząt – dla ludzi. I jest w tym głęboki sens.

Czym są fermy żółci?

Wyobraź sobie, że całe życie spędzasz w przestrzeni, w której ledwo możesz się poruszyć. Nie wychodzisz z niej nigdy. Do twojego ciała podłączona jest na stałe rurka, przez którą regularnie pobierana jest żółć.

Brzmi jak scena z horroru? Dla tysięcy niedźwiedzi – głównie himalajskich i malajskich – to codzienność. Fermy żółci działają w Chinach, Wietnamie, Laosie i Korei Północnej. Szacuje się, że tylko w Chinach w ten sposób przetrzymywanych jest nawet 10 000–20 000 zwierząt. Żółć pobierana jest na potrzeby tradycyjnej medycyny wschodniej, choć od dawna istnieją syntetyczne zamienniki o identycznym działaniu.

Wrocław mówi: dość

Z okazji Międzynarodowego Dnia Niedźwiedzia (10 maja) wrocławskie zoo dołączyło do międzynarodowej akcji „Noc w klatce” (Night in a Cage), zainicjowanej przez australijską organizację Free the Bears.

Przy wybiegu nosorożców stanęła klatka transportowa z grubymi, stalowymi prętami. Każdy zwiedzający może do niej wejść – i choć przez chwilę poczuć, co oznacza życie za kratami. Bez wyjścia. Bez końca.

To nie jest instalacja artystyczna dla estetyki. To wstrząs, który ma zostać z tobą na długo po wyjściu z ogrodu zoologicznego.

Kim jest Free the Bears?

Free the Bears to australijska organizacja, która od lat prowadzi sanktuaria dla niedźwiedzi w Wietnamie, Kambodży i Laosie. Na swoim koncie ma tysiące uratowanych zwierząt. To dzięki ich pracy udało się zamknąć pierwszą fermę żółci w Laosie – co jest historycznym sukcesem i daje nadzieję na całkowite wyeliminowanie tego procederu w całym kraju.

Wrocławskie zoo wspiera Free the Bears wspólnie z fundacją DODO od wielu lat.

Czy zmiana jest możliwa?

Tak — i dzieje się na naszych oczach. Młode pokolenia w Azji coraz rzadziej sięgają po medykamenty z niedźwiedziej żółci. Rośnie świadomość, że tradycja nie może być usprawiedliwieniem dla okrucieństwa. Rośnie też presja międzynarodowa.

Każda akcja jak ta wrocławska ma znaczenie. Bo zmiana zaczyna się od jednej osoby, która wejdzie do klatki, poczuje dyskomfort i pomyśli: niedźwiedź nie ma wyboru. Ja mam.

Co możesz zrobić?

  • Odwiedź wrocławskie zoo i wejdź do klatki – sam poczuj, co to znaczy

  • Wesprzyj organizację Free the Bearsfreethebears.org

  • Nie kupuj produktów zawierających żółć niedźwiedzią

  • Udostępnij ten wpis – świadomość to pierwszy krok do zmiany

 

Akcja „Noc w klatce” odbywa się w związku z Międzynarodowym Dniem Niedźwiedzia, który przypada 10 maja. Wrocławskie zoo i fundacja DODO są partnerami Free the Bears w Polsce.

Mieszko Eichelberger to zoopsycholog i certyfikowany behawiorysta zwierząt z ponad 10-letnim doświadczeniem w pracy z kotami i ich opiekunami. Specjalizuje się w diagnozowaniu i korygowaniu problemów behawioralnych u kotów domowych - od agresji, lęków i stresu, po trudności adaptacyjne i zaburzenia relacji z człowiekiem.

Podjęcie kota z ulicy
Podjęcie kota z ulicy – co warto wiedzieć?Kot i jego zachowanie

Podjęcie kota z ulicy – co warto wiedzieć?

Mieszko Eichelberger23 maja, 2026
Układ odpornościowy kota
Układ odpornościowy kota – jak organizm broni się przed chorobamiKocie zdrowie i żywienie

Układ odpornościowy kota – jak organizm broni się przed chorobami

Mieszko Eichelberger23 maja, 2026
czy kot zawsze wraca do domu
Czy kot zawsze wraca do domu? Mit, który kosztuje życieKot i jego zachowanie

Czy kot zawsze wraca do domu? Mit, który kosztuje życie

Mieszko Eichelberger23 maja, 2026

Leave a Reply