Dramat nurogęsi czy cicha katastrofa? Wpływ kotów domowych na dziką przyrodę

 

Dziś media społecznościowe obiegła historia nurogęsi z warszawskich Łazienek. Dramatyczny nagłówek, emocjonalne zdjęcia i lawina komentarzy współczujących osieroconym pisklętom. Jako zoopsycholog i behawiorysta rozumiem ten odruch serca – śmierć dzikiego zwierzęcia w środku miasta zawsze jest poruszająca. Jest jednak w tym wszystkim coś, co jako specjalistę od zwierząt, napawa mnie głębokim niepokojem: selektywna empatia.

Cicha katastrofa, której nie widzimy

Gdy użalamy się nad losem jednej nurogęsi, w tym samym czasie w całym kraju rozgrywa się prawdziwa, masowa tragedia. Setki milionów płazów, gadów, ssaków i ptaków giną co roku w wyniku działalności kotów domowych wypuszczanych „luzem” bez żadnego nadzoru.

To nie są „przypadki losowe”. To efekt obecności drapieżnika w ekosystemie, który nie jest przygotowany na taką presję. Badania naukowe są bezlitosne: kot domowy, będący de facto gatunkiem inwazyjnym w naszym środowisku, odpowiada za śmierć ogromnej liczby dzikich zwierząt, w tym wielu gatunków objętych ochroną.

Dlaczego to bagatelizujemy?

Dlaczego śmierć jednego ptaka wywołuje burzę, a śmierć milionów innych istot przechodzi bez echa? Odpowiedź jest prosta: wygoda i emocje.

  • Łatwy obiekt: Nurogęś jest widoczna, „ładna” i wpisuje się w romantyczną wizję przyrody.

  • Wygoda właściciela: Przyznanie się do tego, że wypuszczanie kota „samopas” jest szkodliwe, wymaga zmiany nawyków, wybudowania woliery lub po prostu większego zaangażowania w zabawę wewnątrz domu.

  • Unikanie odpowiedzialności: Łatwiej winić los lub drapieżniki, niż wziąć odpowiedzialność za własne zwierzę.

Czas na rzetelną dyskusję

Jako behawiorysta nie mówię tego, by atakować właścicieli kotów. Mówię to, bo dobrostan zwierząt – tych domowych i tych dzikich – jest ze sobą nierozerwalnie połączony. Prawdziwa miłość do zwierząt nie kończy się na progu własnego mieszkania.

Pytanie, które musimy sobie zadać, brzmi: czy chcemy być odpowiedzialnymi opiekunami, którzy dbają o bezpieczeństwo swoich podopiecznych i otaczającą nas naturę? Czy może będziemy udawać, że problem nie istnieje, bo „kot musi chodzić”?

Czekam na Wasze opinie. Czy uważacie, że edukacja w tym zakresie jest w ogóle skuteczna, czy potrzebne są twarde regulacje prawne?

wpływ kota na dziką przyrodę

Mieszko Eichelberger to zoopsycholog i certyfikowany behawiorysta zwierząt z ponad 10-letnim doświadczeniem w pracy z kotami i ich opiekunami. Specjalizuje się w diagnozowaniu i korygowaniu problemów behawioralnych u kotów domowych - od agresji, lęków i stresu, po trudności adaptacyjne i zaburzenia relacji z człowiekiem.

Czipowanie kotów – bezpieczeństwo ponad wszystkoPraca i reklama

Czipowanie kotów – bezpieczeństwo ponad wszystko

Mieszko Eichelberger5 listopada, 2022
Przyczyny agresji u kotów domowych
Przyczyny agresji u kotów domowychPraca i reklama

Przyczyny agresji u kotów domowych

Mieszko Eichelberger16 maja, 2026
Fundacja MOC dobra to, co prezentujecie, nie ma nic wspólnego z dobrem ani dobrostanem zwierząt. Naprawdę uważacie, że najważniejszą wiadomością jest to, że kotka jest kotna i wkrótce urodzą się kocięta? Kotka jako zwierzę bezdomne z prawdopodobieństwem 99% jest nosicielką koronawirusa, a każde kocię, które się urodzi, będzie narażone na wysokie ryzyko rozwinięcia się koronawirusa w postać FIP. Czy kotka jest zdrowa? Jeśli jest nosicielem koronawirusa, to nie można jej uznać za zdrową. Nie wspominając już o konsekwencjach porodu – zarówno fizycznych, jak i behawioralnych – oraz o fakcie, że dopuszczenie do narodzin kolejnych kociąt jedynie zwiększa problem bezdomności. Wszystko to tylko po to, by zaspokoić własne ego. Nic więcej. W dopuszczeniu kotki do ciąży nie ma miejsca na dobrostan zwierzęcia ani altruizm – jest tylko egoizm, bo przecież "małe słodkie kotki". Czekacie z niecierpliwością na narodziny kociąt? To wstyd nazywać się człowiekiem przy takiej postawie. Fundacja, która powinna mieć dobro zwierząt na sercu, zamiast tego promuje działania sprzeczne z ich interesem.
Fundacja MOC dobra i mnożenie bezdomnościPraca i reklama

Fundacja MOC dobra i mnożenie bezdomności

Mieszko Eichelberger23 marca, 2025

Leave a Reply