Tanie prowokacje w sieci rzadko wnoszą coś wartościowego, jednak w branży zoologicznej granica dobrego smaku bywa przekraczana w bardzo niebezpieczny sposób. Przykładem są pojawiające się w mediach społecznościowych posty o rzekomej sprzedaży zamrożonych kociąt czy szczeniąt jako pokarmu dla gadów. Takie treści, nawet jeśli mają być tylko cynicznym sposobem na zdobycie łatwych zasięgów, niosą za sobą realne szkody i uderzają bezpośrednio w dobrostan zwierząt.

Szkodliwe mity i strach przed adopcją

Tego rodzaju internetowe plotki wywołują natychmiastowe, złe skutki na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze, uderzają w odpowiedzialnych hodowców gadów i płazów. Profesjonalna terrarystyka opiera żywienie swoich podopiecznych na legalnej, pozyskiwanej humanitarnie karmówce, takiej jak mrożone gryzonie czy jednodniowe kurczęta. Przypisywanie tej grupie pasjonatów karmienia węży psami czy kotami jest kłamstwem, które buduje w społeczeństwie ogromną i nieuzasadnioną niechęć do całego środowiska.

Po drugie, przez takie działania cierpią same psy i koty, zwłaszcza te przebywające w schroniskach i fundacjach. Publiczne straszenie ludzi zmyślonym zagrożeniem ze strony hodowców węży sprawia, że wokół adopcji tworzy się atmosfera podejrzliwości i paniki. Może to skutecznie zniechęcić ludzi do oddawania zwierząt do nowych, sprawdzonych domów w obawie, że trafią one w złe ręce.

Biologiczny absurd, czyli dlaczego mięsożerca nie je mięsożercy

Poza kwestiami etycznymi i społecznymi, pomysł karmienia gadów psami czy kotami pokazuje kompletną niewiedzę autorów takich prowokacji. Każdy, kto zna choćby podstawy dietetyki zwierząt, wie, że karmienie drapieżników innymi drapieżnikami lub gatunkami stojącymi wysoko w łańcuchu pokarmowym jest biologicznie bezsensowne i skrajnie niebezpieczne.

Drapieżniki znajdują się na samym szczycie piramidy żywieniowej. Karmienie mięsożercy innym mięsożercą drastycznie zwiększa ryzyko przenoszenia groźnych chorób, trudnych do wyleczenia pasożytów oraz kumulowania się toksyn w organizmie zwierzęcia. Dodatkowo mięso i tłuszcz psów czy kotów mają zupełnie inny skład niż naturalny pokarm gadów, który w przyrodzie składa się głównie z roślinożernych lub wszystkożernych gryzoni i ptaków. Taka dieta jest dla węża po prostu nienaturalna i szkodliwa.

Historia weterynarii wielokrotnie pokazała, że łamanie zasady niekarmienia zwierząt mięsem gatunków o podobnej pozycji w łańcuchu pokarmowym prowadzi do poważnych epidemii i mutacji chorób zakaźnych. Wrzucanie do sieci haseł o karmieniu węży szczeniętami to nie tylko granie na ludzkich emocjach, ale też dowód na całkowity brak wiedzy o bezpiecznej opiece nad zwierzętami. Odpowiedzialne firmy i osoby z branży powinny rzetelnie edukować, a nie tworzyć toksyczne kontrowersje kosztem reputacji ludzi i bezpieczeństwa czworonogów.

Mieszko Eichelberger to zoopsycholog i certyfikowany behawiorysta zwierząt z ponad 10-letnim doświadczeniem w pracy z kotami i ich opiekunami. Specjalizuje się w diagnozowaniu i korygowaniu problemów behawioralnych u kotów domowych - od agresji, lęków i stresu, po trudności adaptacyjne i zaburzenia relacji z człowiekiem.

Budowa anatomiczna kota
Budowa anatomiczna kota – szkielet i narządy wewnętrzneKocie zdrowie i żywienie

Budowa anatomiczna kota – szkielet i narządy wewnętrzne

Mieszko Eichelberger23 maja, 2026
700 zł za adopcję psa lub kota – kontrowersyjny pomysł gminy w ŁódzkiemPraca i reklama

700 zł za adopcję psa lub kota – kontrowersyjny pomysł gminy w Łódzkiem

Mieszko Eichelberger2 marca, 2025
Kot na deszczu
Kot na deszczu: biologia kontra mit wolnościKocie zdrowie i żywienieKot i jego zachowanie

Kot na deszczu: biologia kontra mit wolności

Mieszko Eichelberger23 maja, 2026

Leave a Reply