Ciepłe lub gorące uszy u kota to często zupełnie normalne zjawisko, wynikające z termoregulacji. Skóra małżowiny usznej jest wyjątkowo cienka, dlatego ciepło jest przez nią łatwo oddawane i pochłaniane. Uszy mogą się nagrzewać szczególnie wtedy, gdy kot wyleguje się na słońcu, przebywa w ciepłym pomieszczeniu lub był niedawno aktywny fizycznie — organizm rozszerza wtedy naczynia krwionośne w uszach, by sprawniej pozbyć się nadmiaru ciepła.
Kiedy warto się przyjrzeć bliżej?
Gorące uszy mogą jednak sygnalizować podwyższoną temperaturę ciała — gorączkę — będącą objawem infekcji wirusowej, bakteryjnej lub pasożytniczej. Pomocną wskazówką jest sprawdzenie, czy podwyższone ciepło wyczuwalne jest również w okolicach brzucha i pachwin — jeśli tak, gorączka jest bardziej prawdopodobna.
Objawy alarmujące
Jeśli gorącym uszom towarzyszą inne symptomy, warto jak najszybciej skonsultować się z weterynarzem:
-
apatia, osowiałość, brak energii
-
zmniejszony apetyt lub wzmożone pragnienie
-
wymioty lub biegunka
-
suchy nos
-
drapanie ucha, potrząsanie głową lub ocieranie o meble
-
nieprzyjemny zapach lub widoczna wydzielina z ucha
-
ukrywanie się i unikanie kontaktu
Prawidłowa temperatura ciała kota
Warto pamiętać, że prawidłowa temperatura ciała kota wynosi 38–39°C (mierzona rektalnie) — jest więc wyższa niż u człowieka, dlatego kocie uszy naturalnie będą cieplejsze w dotyku niż ludzkie. Samo wyczucie ciepła w uszach nie jest więc automatycznie powodem do alarmu — kluczowy jest całościowy obraz zachowania i stanu zdrowia zwierzęcia.



