Fajerwerki a zwierzęta – dlaczego sylwester to dla nich najgorszy dzień roku
Dla większości ludzi sylwestrowa północ to moment radości. Dla milionów zwierząt – domowych i dzikich – to jedna z najbardziej traumatycznych nocy w roku. Warto wiedzieć, co dzieje się w organizmie zwierzęcia podczas pokazu fajerwerków i jak mu pomóc.
Co słyszą zwierzęta, gdy my oglądamy fajerwerki?
Człowiek słyszy dźwięki w zakresie 20 Hz – 20 kHz. Kot słyszy do 65 kHz, pies do 65 kHz, a niektóre gryzonie nawet do 90 kHz. Huk petardy osiąga poziom 150–175 decybeli – dla porównania, próg bólu dla człowieka zaczyna się przy 130 dB. Dla zwierzęcia z tak czułym słuchem to dosłownie fizyczny ból, nie tylko strach.
Do tego dochodzą:
-
zapachy spalin i dymu – węch psa jest 10 000–100 000 razy czulszy niż ludzki
-
błyski świetlne – dezorientujące i niemożliwe do przewidzenia
-
wibracje – odczuwalne przez łapy i ciało zwierzęcia
Jak zwierzęta reagują na fajerwerki?
Reakcja na silny stres akustyczny uruchamia w organizmie zwierzęcia reakcję „walcz lub uciekaj”. Kortyzol i adrenalina gwałtownie rosną, tętno przyspiesza, mięśnie się napinają. Objawy widoczne dla opiekuna to:
-
ucieczka i chowanie się – pod łóżkiem, w szafie, za toaletą
-
trzęsienie się i dysza – szczególnie u psów
-
wokalizacja – wycie, miauczenie, skomlenie
-
niszczenie przedmiotów – próby ucieczki przez drzwi lub okno
-
niekontrolowane oddawanie moczu lub kału
-
brak apetytu przez kilka dni po stresującym wydarzeniu
W skrajnych przypadkach silny stres może wywołać u zwierzęcia zawał serca – szczególnie u starszych lub chorych osobników.
Zwierzęta dzikie – zapomniany problem
Fajerwerki nie dotykają tylko zwierząt domowych. Badania przeprowadzone w Holandii wykazały, że w sylwestrową noc ptaki masowo opuszczają swoje nocne kryjówki – niektóre gatunki wzlatują nawet o godzinie 23:55 i przez wiele godzin krążą zdezorientowane. To ogromny wydatek energetyczny w środku zimy, kiedy każda kaloria jest na wagę życia.
Dzikie ssaki – sarny, lisy, jeże – reagują paniką i dezorientacją przestrzenną. Zwierzęta uciekające przed hałasem wbiegają na drogi, co zwiększa liczbę wypadków drogowych w okolicach Nowego Roku.
Jak pomóc swojemu kotu lub psu podczas fajerwerków?
Przygotowanie z wyprzedzeniem jest kluczowe – nie czekaj do sylwestrowej nocy:
Przed sylwestrem:
-
skonsultuj się z weterynarzem w sprawie środków uspokajających – naturalne preparaty (zylkene, adaptil, feliway) warto podawać kilka dni wcześniej, w cięższych przypadkach weterynarz może przepisać leki
-
upewnij się, że mikrochip jest aktualny – w sylwestrową noc schroniska przyjmują rekordową liczbę zagubionych zwierząt
-
zadbaj o sprawność obroży i smyczy
W sylwestrową noc:
-
zamknij okna, drzwi i uszczelnij mieszkanie
-
zasłoń okna, żeby ograniczyć błyski
-
włącz telewizor lub muzykę – biały szum lub spokojna muzyka zagłusza część odgłosów
-
stwórz kryjówkę – koc, klatka z otwartymi drzwiami, ciemny kąt. Nie wyciągaj zwierzęcia na siłę
-
bądź spokojny – zwierzęta czytają emocje opiekuna. Nadmierne pocieszanie wzmacnia lęk
-
nie wyprowadzaj psa w godzinach intensywnego fajerwerku
Co mówi polskie prawo?
W Polsce używanie fajerwerków przez osoby prywatne jest regulowane przez ustawę o materiałach wybuchowych. Petardy kategorii F2 i F3 są dostępne dla dorosłych, ale ich używanie w pobliżu budynków mieszkalnych, zwierząt i osób może naruszać przepisy o zakłócaniu porządku publicznego oraz ustawę o ochronie zwierząt, która zabrania zadawania zwierzętom bólu i cierpienia.
Coraz więcej polskich gmin wprowadza lokalne zakazy lub ograniczenia używania fajerwerków. Warto sprawdzić przepisy swojej gminy przed sylwestrem.
Alternatywy, które działają
Świętowanie bez fajerwerków to nie rezygnacja z radości – to jej dojrzalsza forma:
-
pokazy laserowe – spektakularne wizualnie, ciche i bezpieczne
-
bańki mydlane z podświetleniem LED – popularne na imprezach rodzinnych
-
zimne ognie – znacznie cichsze od petard, bezpieczniejsze dla zwierząt
-
dzwony i gongi o północy – tradycja wielu kultur, nieporównywalnie mniej traumatyczna niż eksplozje
Nowy Rok można przywitać głośno i radośnie – bez krzywdzenia tych, którzy nie rozumieją, dlaczego niebo nagle zaczyna wybuchać.



