„Bo fundacja ma obowiązek mi pomóc” – brutalna prawda o ratowaniu zwierząt
Do znajomej prowadzącej niewielką organizację prozwierzęcą napisała kobieta z pretensjami. Znalazła kocięta i oczekiwała natychmiastowego działania, argumentując, że sama „ma za daleko i ma pracę”. To klasyczny przykład roszczeniowości, który uderza w wolontariuszy. Czas raz na zawsze obalić ten szkodliwy mit.
Z pełnym przekonaniem odpowiadam: nie, organizacja pozarządowa nie ma żadnego obowiązku Ci pomagać. Postawa pod tytułem „bo fundacja ma obowiązek mi pomóc” wynika z całkowitego niezrozumienia prawa.
Oto 4 kluczowe fakty, o których musisz pamiętać:
1. Kto ustawowo odpowiada za bezdomne zwierzęta?
Fundacja to podmiot prywatny, realizujący cele swoich założycieli. Taka organizacja może udzielić wsparcia, ale nie musi. Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt, całkowity obowiązek zapobiegania bezdomności i opieki nad bezdomnymi zwierzętami spoczywa na urzędnikach danej gminy. To gmina dysponuje publicznym budżetem na odławianie i leczenie.
2. Chcesz pomóc? Bierz odpowiedzialność
Widzisz chore lub bezdomne zwierzę i inicjujesz pomoc? Weź za to pełną odpowiedzialność.
-
Brak warunków: Nie masz czasu, miejsca ani środków finansowych? Nie zakładaj z góry, że działający charytatywnie wolontariusze te warunki mają.
-
Przerzucanie problemu: Nie oczekuj, że fundacja z pieniędzy darczyńców sfinansuje i obsłuży interwencję, od której Ty natychmiast umywasz ręce.
3. Co robić, gdy gmina odmawia działania?
Zdarza się, że gmina jest zamknięta, a urzędnicy wprost odmawiają podjęcia interwencji, łamiąc tym samym swoje ustawowe obowiązki. Zamiast obwiniać fundacje, powinieneś:
-
Zawiadomić służby: Skontaktuj się z policją lub strażą miejską.
-
Złożyć skargę: Napisz oficjalną skargę na bezczynność organu.
-
Działać jawnie: Wykonaj te kroki pod własnym imieniem i nazwiskiem, a nie anonimowo.
4. Szacunek dla wolontariuszy
Dlaczego tak wiele osób potrafi być „bohaterami” wyłącznie poprzez wyzywanie i roszczeniowe traktowanie pracowników fundacji? Żaden wolontariusz, poświęcający swój prywatny czas po godzinach pracy, nie ma obowiązku wysłuchiwać ataków i pretensji.
Jeśli chcesz ratować zwierzęta, zacznij od twardego egzekwowania prawa od instytucji, które są do tego powołane, zamiast zrzucać ciężar na organizacje pozarządowe.



