0
Ogólna

Mam problem z kotem od lat – dylemat

By Październik 15, 2018 No Comments

Przeczytałem dziś wpis na jednej z grup. Opiekunka ma problem ze swoim zwierzakiem od kilku lat, sam problem nie ma tu większego znaczenia – ma sytuacja, w której stawiają się opiekunowie. Twierdzą zawsze (nie jest to odosobniona sytuacja, takich postów, wiadomości i maili dostaje setki), że wyczerpali już wszystkie drogi działania w swoim odczuciu:

  • wykonali zalecenia z różnych stron, forów i blogów,
  • poszli do lekarza, wykonali badania,
  • podłączyli feromony, obróżki i podali różne środki uspokajające.

Następnie udali się na grupę dyskusyjną i zadają pytanie: co mam zrobić? Mój kot dalej robi to, z czym walczę od roku, dwóch, trzech, a w jednym z moich doświadczeń nawet ośmiu lat. Wiecie, czego owa osoba nie robi? Nie konsultuje swojej sprawy z behawiorystą. I nie chodzi tu o mnie i moje zarobki, chodzi o sam fakt, że gdy przychodzi kwestia wizyty behawioralnej, nagle następuje cisza.

Bo zawód behawiorysty nie jest uznawany za warty swojej ceny, specjaliści w gatunku nie cenią siebie ani swojej wiedzy – niech przykładem będą telefony i maile, w których ludzie krzyczą, wyzywają po tym, jak odmówi się im konsultacji przez telefon i za darmo – nie słyszałem, by takie awantury odbywały się przez telefon z lekarzami weterynarii. Ale to może specyfika zawodowa.

Ludzie napiszą lub powiedzą, że konsultacja behawioralna jest zbyt droga, więc co składa się na konsultacje behawioralną:

  • czas na dojazd i powrót od klienta,
  • koszt dojazdu i powrotu do klienta,
  • czas konsultacji behawioralnej,
  • przygotowanie zaleceń – raport oraz praca nad przypadkiem,
  • kontakt po wizycie z klientem (telefon, mail, facebook lub inny komunikator),
  • research materiałów dla klienta,
  • koszty utrzymania firmy (podatki).

Najczęściej terapia feromonami czy obróżkami wymaga wielomiesięcznego kupowania środków, miesięcznie owe środki kosztują niemal tyle, co wizyta behawiorysty w Twoim domu. Czemu więc konsultacja uznawana jest za zbyt drogą? Warto nad tym pomyśleć.

Praca behawiorysty to także praca: na grupie, na stronie, na forum otrzymacie pewną podpowiedź, wskazanie działania i jego kierunek. Nigdy jednak internet nie pomoże Wam w 100% rozwiązać indywidualny problem. Od tego są realne konsultacje, spotkania szkoleniowe na żywo.

Jeśli masz problem ze swoim zwierzakiem – rozumiem – nie chcesz wydawać od razu pieniędzy na swojego podopiecznego, nie masz w tym momencie środków i chcesz spróbować samemu. Nie jesteśmy milionerami i wiadomo – przeszukujemy internet, przeszukujemy grupy. I dobrze – one od tego są, nie dajcie sobie wmówić, że internet to zło, jest on pełen wiedzy, ważne, by ją sprawdzać, weryfikować. Jednak jeśli po miesiącu, dwóch czy trzech Wasze starania nie przynoszą efektu, powinniście skontaktować się z behawiorystą działającym na Waszym terenie. Nie jest to tani wydatek, jednak dłuższe zwlekanie przyczyni się do utrwalenia problemu, zachowań nawykowych, których korektę będzie jeszcze ciężej wypracować.

Pamiętaj także, że konsultacja z behawiorystą nie rozwiązuje problemu. Musisz go posłuchać, wykonywać zalecenia i pracować nad sobą i swoim podopiecznym. Nie ma magicznego guzika, który naprawi Twojego zwierzaka.

Dbajcie o siebie i swoich podopiecznych!

Mieszko Eichelberger

Mieszko Eichelberger

Zawodowo zajmuję się prowadzeniem konsultacji behawioralnych, żywieniowych oraz opieką nad zwierzętami w domach. Jednym z głównych pól działania jest edukacja. W wolnych chwilach zajmuję się influencer marketingiem oraz pokrewnymi dziedzinami marketingu. Prywatnie jestem kocim ojcem - kocur Czarek, kotki Sue, Kid i Perła, wraz z partnerką Zofią zamieszkujemy Wrocław.

Kontakt

Telefon: 731 336 586
Mail: [email protected]

Nadchodzące wydarzenia

There are no upcoming events at this time.