0
Porady

Usuwanie kociej sierści.

 O WIELKI KŁACZKU

Kocia sierść temat szeroki jak rzeka jednak pozbycie się jej ze sprzętów domowych z ubrań z buzi i rączek dziecka już takiego szerokiego spektrum narzędzi nie posiada.  To wcale nie znaczy, że należy się poddać i egzystować wśród latających chwastokłębków kociej sierści.

Po pierwsze sam kot istota wszechwładna i często nieobsługiwalna. Sama posiadam takie przypadki jednak czego się nie robi żeby na małej czarnej, którą zakładamy na wesele nie widniały urocze białe niteczki kociego włosia. Otóż przedstawię parę przetestowanych narzędzi usuwających.

  1. Rękawica do czesania – jej zdecydowanym plusem jest swoista ochrona przed pazurami, kota pozbawia kłaczków dość dobrze a dodatkowym plusem jest fakt, że imituje głaskanie .
  2. Szczotka dla kotów – podobna ilość usuniętej sierści jak rękawica jednak jak dla mnie nadal zbyt mało aby odnieść sukces w walce z kłaczkiem.
  3. Furminator– urządzenie, które usuwa największą ilość sierści i jest łatwe w czyszczeniu mogę z całą sumiennością posiadacza futrzaka polecić.

IMG_3383

(Zastosowano próbę trzech pociągnięć na futrze mojego najbardziej zakłaczonego kota Prezesowej Ryszardy.)

Drugi aspekt, <h2>usuwanie sierści z ubrań</h2>, tutaj stosuję różne metody, absolutny must have to rolka z taśmą.  Usuwam nią sierść z zasłon i ubrań, polecam szczególnie, gdy nie chcemy ściągać garderoby z siebie bo zostało nam 15 minut do wyjścia a zegarek tyka nieubłaganie.

Dwustronna szczotka  ze specjalną aksamitną powłoką.  Skutecznie usuwa sierść z tapicerki również w samochodzie jednak nie radzi sobie z dużym nagromadzeniem kłaczków, gdy mamy czas i regularnie czyścimy kanapy i fotele jest wtedy bardzo skuteczna.

Moim zdaniem bardzo dobrym i tańszym narzędziem jest gumowa rękawica  lekko zwilżona wodą, takie niewinne niby nic a jakie skuteczne.

A teraz pralka czy radzi sobie z kocią sierścią, podobno na rynku są specjalne modele dla zwierzolubów posiadające funkcję „pupil” czy skuteczne, obiecuję sprawdzę to przy najbliższej okazji, gdy będę musiała wymieniać swoją pralkę. Przyznam szczerze mam nadzieję, że sprawdzę jak najpóźniej.

Na koniec ciekawostka, furminator używam go nie tylko do wyczesywania kotów ale również do czyszczenia grubych zimowych  płaszczy, grubych koców czy  tweedowych marynarek mojego faceta a więc furminator opłaca się podwójnie.

Po trzecie dywany, czyli jedna wielka masakra sierścią niemechaniczną. Tu było moje małe piekiełko dopóki nie odkryłam turboszczotki firmy Zelmer, która nadała mojemu sprzątaniu sens J. Odkurzenie dużego dywanu zajmowało mi w końcu 30 minut a nie dwie godziny  i do tego dywan wyglądał naprawdę ładnie. Pochwalę tą firmę jeszcze za jeden  patent, dzięki  redukcjom szczotka pasuje do większości odkurzaczy firm obecnych na rynku.

Fajnym patentem na małe dywaniki jest też zakup zmiotki z twardym plastikowym włosiem, sprawdza się przy czyszczeniu drapaków oraz dywaników łazienkowych. Najlepszym jednak rozwiązaniem jest pozbycie się…..kota, o nieeee, pozbycie się dywanu.

Na znikanie sierści z buzi i rączek dziecka specjalnego patentu jeszcze nie znalazłam, sprawdzają się jednak chusteczki nawilżane.

A czy zamykanie pomieszczeń przed kotami choćby pokój dziecka jest dobrym pomysłem?

Istnieją zwolennicy zarówno wpuszczania jak i zamykania pokoju dziecka przed kotem. Ja stawiam na opcję wpuszczania i kontroli. Łóżeczko można zabezpieczyć specjalnym podkładem a na przewijak położyć ceratkę lub pieluchę. Kot bardzo źle znosi wszelkie zmiany i może to przypłacić poważną chorobą a więc stosowanie dodatkowych ograniczeń w już i tak niestabilnej kociej rzeczywistości jest wg. mnie niewskazane.

Na koniec najważniejsze, spokój ducha, medytacja czy jak kto woli pogodzenie się z losem. Z kocią sierścią da się żyć o ileż przyjemniej niż w czystym domu bez zwierząt.

 

Kontakt

Telefon: 731 336 586
Mail: [email protected]