Karmienie godzinowe czy pełna miska?

Jeśli już mamy kociego podopiecznego, wybraliśmy dla niego zabawki, posłanie, drapak, kuwetę a nawet karmę zaczynamy się zastanawiać – jak żywić, w jakiej formie karmić?

Wyróżniamy dwa typy żywienia naszych podopiecznych:

 

  • Zaplanowane, kontrolowane i porcjowane żywienie – na wyznaczeniu przez człowieka godzin w ciągu dnia, w których podaje się odpowiednią porcję pożywienia, ważna jest powtarzalność godzin, pór dnia, regularność. Można tę metodę na dwa sposoby przeprowadzić: pierwsza to, nakładamy karmę i dajemy kotu, powiedzmy 10-15 minut na spokojne spożycie, po tym czasie chowamy jedzenie, drugą z metod jest nałożenie określonej wcześniej porcji (określonej przez producenta, lekarza, dietetyka) i pozostawienie kotu, który doje sobie porcję w swoim tempie. Oczywistym powinno być, że koty na diecie, mające problemy z wagą powinny być szczególnie na takiej formie żywienia (chociaż spotykam koty na diecie weterynaryjnej odchudzającej, z pełną miską chrupek). Wraz z żywieniem zaplanowanym, podawaniem posiłków godzinowo mamy też okazję na poprawę, rozwinięcie relacji z kotem poprzez kojarzenie kota z podawanym posiłkiem (pozytywne skojarzenie). Główną wadą takiego żywienia jest konieczność podawania kilku posiłków w ciągu dnia, jednak można wykorzystać do tego karmniki otwierane w odpowiednich godzinach. Chociaż może to być kłopotliwe w domach z młodymi kotami, kociakami, które muszę jeść częściej niż dorosłe.
  • Pełna miska całą dobę — polega po prostu na napełnieniu miski karmą (najczęściej ta forma karmienia dotyczy samego suchego) i pozostawienie jej kotu by mógł zjadać,ile mu się podoba i kiedy mu się podoba. Jedną z głównych zalet podnoszoną przez opiekunów jest czy jest się w domu na czas posiłku (osoby pracujące, dojeżdżające) oraz fakt, że kot nie głoduje(?). Często też takie karmienie wybierane jest przez domy wielokocie, więc koty podchodzą w wybranej przez siebie kolejności. Jedną z wad takiej formy żywienia w domach z wieloma kotami, może dochodzić do zajmowania terenu z miską przez jednego kota, który nie dopuści do niej innych kotów. Istnieje także ryzyko rozwijania się otyłości u kotów. Niektóre koty mają tendencje do przejadania się, jedzenia na zapas, nawet poza granice sytości co może być przyczyną wymiotów i podrażnienia układu pokarmowego.

 

Oczywiście nikt nikogo do niczego siłą nie zmusi – do zmiany diety, do zmiany podejścia. Pamiętaj, że rolą odpowiedzialnego opiekuna jest należyta staranność w doborze źródeł wiedzy i nie powinno być ono jedno. Szukaj, czytaj i nie bój się negować wiedzy, którą ktoś od lat wokół Ciebie powtarza. Decyzja powinna być oparta na długotrwałych możliwych konsekwencjach dla Twojego podopiecznego, nie na chwilowym kaprysie czy też zwykłym lenistwie, czy wygodzie.

Co do problemów behawioralnych związanych z behawiorem kotów i pełną miską: zachowania związane z nadmiarem energii (niszczenie przedmiotów, atakowanie ludzi oraz innych zwierząt), brak potrzeby ruchu, przy czym „klapnięcie” – brak woli do zabawy, co jest jednym z kroków które prowadzą do problemów zdrowotnych.

Bardzo ważnym elementem żywienia kotów, jest współpraca lekarza weterynarii, dietetyka oraz opiekuna.

Zachęcam do karmienia posiłkami, niż do żywienia z pełnych misek.

Ciekawym podsumowaniem tematu karmienia non stop (suchą karmą):

 

„Koty będące na suchym bufecie dostępnym non stop, narażone są na ryzyko otyłości, chorób dróg moczowych wraz z niewydolnością nerek, czy też cukrzycy. Kot z pełną miską jest jak człowiek, który stołowałby się bufecie w Las Vegas (chipsy, popcorn, batony – dop. Mieszko)”.

Dr. Debora Lichtenberg VMD,

http://www.petmd.com/


Zawodowo zajmuję się profesjonalną opieką nad zwierzakami w ich domach, zajmuje się doradztwem behawioralnym oraz konsultacjami żywieniowymi. Prywatnie opiekun/koci ojciec Czarka i Sue, oraz Kici.


Mieszko Eichelberger | 2014 - 2016 | 511 190 806 | [email protected]

%d bloggers like this: