Kastracja kotów

Kastracja kotów  – jedna z metod ubezpłodnienia, polegająca na chirurgicznym usunięciu gonad.

Gonada – występujący u zwierząt narząd płciowy produkujący męskie bądź żeńskie komórki rozrodcze (gamety).

 

Jest to rutynowy zabieg chirurgiczny wykonywany u psów i kotów w celu poprawy ich zdrowia (u kotek i suk kastracja zapobiega ropomaciczu i nowotworom narządów rodnych) oraz ograniczenia nadpopulacji i bezdomności zwierząt.

 

 

Kastracja samic zwana jest potocznie sterylizacją.

 

  • Kastracja kocura

Zabieg polega na chirurgicznym usunięciu obu jąder.

  • Kastracja / Sterylizacja kotki

 

(K) Zabieg polega na chirurgicznym usunięciu obydwu jajników i macicy. Jest to jedyna wskazana metoda pozbawienia zdolności rozrodczych.

(S) Usunięcie jedynie jajników albo podwiązanie jajowodów wyklucza wprawdzie zajście w ciążę, ale niesie niepożądane konsekwencje. Nie eliminuje ryzyka wystąpienia nowotworów i stanów zapalnych macicy (ropomacicza), a w przypadku podwiązania jajowodów u kotki nadal występuje ruja, która może być nawet szczególnie intensywna lub gwałtowna. Tworzyć się mogą także torbiele jajnika.

Konsekwencja braku kastracji:

Ropomacicze u kotki której podawano środki hormonalne, blokada rujek.

 

Bardzo ważnym elementem związanym z kastracją kocura i kotki jest fakt, że mitologiczne i oparte na starych poglądach jest twierdzenie, że kotka:

 

  • Musi mieć małe
  • Musi mieć pierwszą rujkę

 

Nie ma żadnych medycznych dowodów ani przeciwwskazań, by nie przeprowadzać kastracji przed pierwszą rujką.

 

Jeśli nie znamy historii medycznej można (oczywiście zdrowego kota) w wieku czterech do sześciu miesięcy oddać na zabieg. W przypadku kotów, które znamy i mamy pełną wiedzę co się działo od urodzenia, nawet kastracja przed czwartym miesiącem nie jest niczym złym.

 

Niektórzy lekarze weterynarii proponują zastrzyki hormonalne lub tabletki. Należy pamiętać, że pakowanie w kota tabletek czy hormonów w innej formie to przyczynianie się do zwiększania ryzyka wystąpienia ropomacicza, czy raka listy mlecznej.

Jeśli chodzi o kocura i kastrację, pierwsze co unikamy to znaczenie terenu. Każdy kto miał kontakt z tym zapachem, nigdy go więcej poczuć nie chce. Druga rzecz to likwidujemy „frustrację”, która zbiera w kocie, gdy nie może wyładować się w formie naturalnej, co łączy się w konsekwencji z agresją, oraz potencjalnymi zachowaniami niszczycielskimi w domu.

 

Źródło:

http://www.wet.pl/strona.php?p=6
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kastracja
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gonada

 

 



Zawodowo zajmuję się profesjonalną opieką nad zwierzakami w ich domach, zajmuje się doradztwem behawioralnym oraz konsultacjami żywieniowymi. Prywatnie opiekun/koci ojciec Czarka i Sue, oraz Kici.


Mieszko Eichelberger | 2014 - 2016 | 511 190 806 | [email protected]

%d bloggers like this: