0
PoradyZachowanie

Transport kota

Ostatnim czasem padło pytanie o transport kota.

 

W czym transportować?

 

Wedle mojej wiedzy i doświadczeń — zawsze doradzam, wybranie jednak plastikowego transportera z zaczepami, w które można wpiąć pas bezpieczeństwa.
Transporter powinien być na tyle duży (szeroki i wysoki) by kot mógł się spokojnie ułożyć.

Są oczywiście jeszcze: kosze wiklinowe, torby do przewozu zwierząt, czy szelki.

Jednak dla mnie najskuteczniejsze oraz zapewniające największe bezpieczeństwo są jednak transportery plastikowe.

 

Kot nie chce wejść do transportera?

 

Częstym problemem jest fakt, że kot nie chce wejść do transportera i ucieka, chowa się, lub nawet zapiera się łapami, żeby tylko nie dać się zamknąć.

Powinniśmy potraktować transporter jak element terenu kota, niech stoi otwarty na wierzchu, niech to będzie jego miejsce normalnego użytkowania, spania i odpoczynku.

– kot musi się zapoznać z transporterem — pozostawienie go w mieszkaniu, wyłożenie kocykiem, włożenie z dwóch zabawek,
– podawanie przysmaków w transpoterze — pozytywne skojarzenie,
– wstawiania miski z ulubionym pokarmem, pozwala najlepiej skojarzyć kotu transporter z czymś naturalnym, nie z krzywdą,
– zabawa z okolicy transpotera — pozytywne skojarzenie,
– codzienne działania wokoło transportera, na początek bez drzwiczek, następnie z drzwiczkami,
– nie pakujemy kota na siłę, nie krzyczymy, nie karzemy kota – wystawiając zwierzak na stres jedynie umacniamy skojarzenie negatywne z transporterem.

Oczywiście jak przy każdym działaniu z kotem, postępujemy spokojnie, cierpliwie i konsekwentnie.
Przyspieszanie, stresowanie kota niczego dobrego nie przyniesie — prócz nasilania stresu.

 

Minimalizowanie stresu podczas transportu:

 

– transporter przykrywamy – materiałem, by zminimalizować ilość bodźców zewnętrznych,
– warto puścić spokojną, stonowaną muzykę,
– koty różnie reagują na podróż — jednym z podstawowych błędów podczas transportu jest uspokajanie kota, głaskanie i próby przytulania, trzymania na kolanach — umacnianie zwierzaka w strachu nie przynosi niczego dobrego,
– przed transportem nie karmimy kota dużymi ilościami karmy, nie zaszkodzi kilka godzin głodówki, zdarzają się u kotów podczas jazdy przez stres, transport — wymioty,
– można zastosować środki uspokajające – pamiętajmy, że najzdrowiej zastosować mało inwazyjne środki ziołowe lub wsparcie Kroplami Bacha, chociaż sam jestem zwolennikiem raczej działania jak najbardziej neutralnie.

 

Czego nie robimy:

 

– nie wypuszczamy kota luzem w samochodzie, nie kładziemy go na kolanach, wystarczy hałas, by kot się przestraszył, zaczął biegać, skakać, drapać, wpaść pod pedały (nieszczęście gotowe),
– przypominanie szelkami do pasów bezpieczeństwa, nawet przy średnio intensywnym hamowaniu możemy wyrządzić krzywdę zwierzakowi,
– krzyk, nerwy, uspokajanie zwierzaka.

Są to ogólnie porady, bywają przypadki indywidualne, w których to one częściowo lub całkowicie się nie sprawdzą. Zawsze bierzemy poprawkę na doświadczenia, wiek i charakter naszego podopiecznego.

Mieszko Eichelberger

Mieszko Eichelberger

Zawodowo zajmuję się profesjonalną opieką nad zwierzakami w ich domach, zajmuje się doradztwem behawioralnym oraz konsultacjami żywieniowymi.

Prywatnie opiekun/koci ojciec Czarka i Sue, oraz Kici.

  • Marta

    Mam pytanie – dlaczego złym jest uspokajanie zwierzaka – na chłopski rozum powinna to być dobra metoda na uspokojenie…

Kontakt

Telefon: 731 336 586
Mail: [email protected]