0
Zachowanie

Socjalizacja i izolacja kotów

By Październik 20, 2014 16 komentarzy

Socjalizacja – potrzeba czy wymysł

Socjalizacja i izolacja kotów, czyli jak bezpiecznie i rozsądnie zapoznawać naszych kocich podopiecznych ze sobą. Wpis dotyczy dwóch lub więcej zwierząt.

Przygotowanie domu na przybycie nowego domownika. Jakie warunki musimy zapewnić, by kot jak najlepiej przyjął się w nowym domu. Przedstawiam Wam bardziej rozbudowaną wersję poprzedniego poradnika dotyczącego socjalizacji kotów ze sobą. Pamiętajmy, że izolować powinniśmy każdego kota.  Nawet jeśli od początku nie wykazują wobec siebie wrogości.

 

  •  Osobne pomieszczenie (preferowane małe jak np. mały pokój, łazienka), przy braku możliwości izolowania w pomieszczeniu, drugim rozwiązaniem jest klatka kennelowa, o której napiszemy w osobnym dokumencie.
  • Kuweta – doradzamy zawsze kuwety otwarte, szerokie i długie, nawet dla mniejszych kotów, odradzamy kuwety kryte.
  • Żwirek – jeśli adoptujemy, nasypmy mu żwirek taki jaki miał w poprzednim domu, fundacji, schronisku – weźmy z jego poprzedniego miejsca troszkę używanego żwirku, odradzamy żwirki zapachowe. Starajmy się zapewnić kotu żwirku o neutralnym zapachu.
  • Miski – osobna miska na wodę i osobna miska na karmę, powinny być dość płaskie i szerokie, staramy się na początku karmić jedzeniem, jakie dostawał w dotychczasowym miejscu pobytu.
  • Legowiska, miejsca do wypoczynku – dostępność miejsc do odpoczynku jest bardzo ważne.
  • Drapak – postawić nawet niewielki drapak, należy pamiętać, że kot powinien mieć drapaki w trzech pozycjach: pionowym, poziomym i skośnym.
  • Kryjówki – kot po przeprowadzce, zmianie otoczenia naturalnie nie czuje się pewny siebie i na swoim terenie, musimy zapewnić mu możliwość ukrycia się – stawiamy jeden lub dwa kartony, transporter z wyjętymi drzwiczkami, blokujemy natomiast wszystkie głębokie dziury (za pralką, szafką itd.).
  • Zabawki – zapewniamy nowemu kotu w pomieszczeniu różnego rodzaju zabawki, myszki, piłeczki itp.

 

Przeprowadzenie socjalizacji po przybyciu nowego kota do domu, czyli jak bezpiecznie i spokojnie wprowadzić nowego kota.

 

  • Wnosimy nowego kota do domu, nie pokazujemy w żadnym wypadku rezydentowi – zamykamy go w miejscu odosobnienia, nie wypuszczamy – dajemy mu możliwość chwilowego ochłonięcia (przed transportem odradzam karmienie).
  • Zapewniamy w danym pomieszczeniu w czterech jego dostępnych rogach, miskę z wodą, miskę z karmą (nie obok siebie), drapak, miejsce do spania, jakieś pudło do ukrycia, legowisko.
  • Dajemy kotu troszkę czasu (co pozwala nam przeprowadzić do końca procedurę adopcyjną, porozmawiać na temat charakteru, zachowań, preferencji nowego domownika), po pewnym czasie przynosimy kotu smakołyk, otwieramy drzwiczki od transportera, zostawiamy go sam na sam z jedzeniem.
  • Jeśli transporter, w którym przyjechał kot, musi zostać zwrócony – warto by przyjechał z kotem koc, materiał lub coś, co posiada jego zapach z dotychczasowego domu, otwieramy drzwiczki i dajemy kotu wyjść – zabieramy transporter i wstawiamy własny (warto go wcześniej umyć), i wykładamy go materiałem z jego zapachem (usuwamy drzwiczki), transporter staje się elementem wyposażenia, kryjówką.
  • W pierwszych dniach – zamieniamy koty pomieszczeniami, wynosimy nowego kota do pokoju, a pozwalamy wejść do miejsca izolacji rezydentowi. Nowy kot zapoznaje się z zapachem mieszkania, z zapachem rezydenta oraz powoli nabiera sam zapachu nowego mieszkania, domu. Rezydent zapoznaje się z zapachem nowego kota.
  • Izolowany kot musi mieć codzienny kontakt z człowiekiem, nie musi jednak spędzać z nim całej doby, zostawiamy kota zamkniętego w pomieszczeniu, krzywda żadna mu się nie stanie, miauczenie, czy drapanie w drzwi nie jest niczym niezwykłym (należy to zignorować), włączyć cicho radio, jako tło – kot nie musi siedzieć w całkowitej ciszy.
  • W pierwszych dniach, od pojawienia się nowego kota przeprowadzamy wymianę zapachową pomiędzy rezydentem a nowym. Głaszczemy najpierw rezydenta i przenosimy jego zapach na nowego, i na odwrót – głaszczemy nowego i przenosimy jego zapach na rezydenta. Bardzo ważnym elementem wymiany zapachowej jest przetarcie chustką lub innym materiałem po pyszczku rezydenta i potem wytarciem tego w pyszczek, nowego kota i na odwrót – kocie feromony umiejscowione w rejonie pyszczka pomogą na wzajemną akceptację. Zdarza się, że przy takiej wymianie zapachów (najczęściej rezydent) reaguje warczeniem, syczeniem na opiekuna. Nie należy się tym przejmować ani zniechęcać.
  • Wraz z wymianą zapachową oraz wymianą pomieszczeniami (którą powtarzamy wedle naszych możliwości codziennie) kolejnym elementem wspierającym zapoznanie się kotów ze sobą jest karmienie. Po obu stronach drzwi – stawiamy miski z jedzeniem – koty jedzą, nie widząc się, ale czują się i słyszą swoje zachowania. Kojarzą jedzenie z dźwiękiem – zapachem. Na początku procesu socjalizacji miski kładziemy dalej — z biegiem dni coraz bliżej drzwi.
  • Jako element dodatkowego wsparcia można wykorzystać łączenie kotów za pomocą transportera. Wynosimy nowego kota zamkniętego w transporterze przykrytym materiałem i stawiamy na mieszkanie (np. pokój, kuchnia, przedpokój), dajemy zapoznać się rezydentowi z bliska z zapachami nowego kota – wspieramy pozytywne, stawiamy rezydentowi miskę z przysmakami, zachęcamy rezydenta do zabawy, rezydentowi nowy kot kojarzyć się będzie z jedzeniem oraz zabawą, czyli pozytywnymi bodźcami (miska dalej od transportera). I faza: 5-7 dni.
  • Drugą fazą wsparcia za pomocą transportera jest także wynoszenie nowego kota na mieszkanie (np. pokój, kuchnia, przedpokój), ale już z odsłoniętego – także wspieramy za pomocą przysmaków, zachęcamy rezydenta do zabawy, rezydentowi nowy kot kojarzyć się będzie z jedzeniem oraz zabawą, czyli pozytywnymi bodźcami (miska troszkę bliżej transportera).  II faza: 5-7 dni.
  • Następnym elementem socjalizacji kotów jest miska z przysmakami w transporterze kota i miska z jedzeniem bliżej transportera dla rezydenta, po karmieniu wybawiamy rezydenta.
  • Inną formą wsparcia (obok wprowadzania za pomocą transportera) jest lekkie uchylenie drzwi – tak, by koty Ew. Mogły zobaczyć się przez dziurkę, ale nie mogły w żaden sposób nawet wsadzić łapy, karmienie przy takich uchylonych drzwiach, oraz zabawa daje możliwość intensywniejszej możliwości zapoznania się kotów. Okolice II fazy socjalizacji.
  • Po powyższych działaniach socjalizacyjnych przechodzimy do powolnego wypuszczania nowego kota na mieszkanie, w tym czasie zamykamy w jednym z pomieszczeń rezydenta, dajemy możliwość zwiedzenia mieszkania nowemu kotu, następnie zamykamy go w jego pomieszczeniu (dajemy mu minimum godzinę na obejście), a pozwalamy rezydentowi na obejście terenu, który oznaczył nowy kot.
  • Jeśli ani nowy kot, ani rezydent nie syczą, nie warczą w trakcie przeprowadzania powyższych działań socjalizacyjnych, można rozpoczynać pierwsze realne spotkanie między kotami.
  • Przed takim spotkaniem zaleca się mocne zmęczenie, wybawienie kotów – otwieramy następnie drzwi od pomieszczenia które rozdziela rezydenta i nowego kota. Mamy na podorędziu zabawki, dzięki którym możemy ew. rozproszyć uwagę, jeśli koty nie przypadną sobie do gustu. Stawiamy w sporej odległości od siebie miski z ulubionymi przysmakami dla jednej i drugiej strony, dajemy kotom jeść, odsuwamy się na bok, nie mówimy, nie pocieszamy – obserwujemy w ciszy kocią reakcję na siebie. Baczną uwagę należy zwrócić na ułożenie uszu, mimikę(syczenie, warczenie), postawę ciała i ruch ogona.
  • Podczas socjalizacji kotów nie faworyzujemy żadnego, oba koty karmimy równo, i bawimy równo. Nie poświęcamy jednemu więcej, a drugiemu mniej czasu. Poprzez socjalizację oraz izolację zwiększamy szansę na porozumienie i dobre relacje między kotami, natomiast bardzo ważne jest to, że koty muszą ustalić sobie „kocie sprawy” między sobą i należy im na to pozwolić oczywiście pod naszym bacznym okiem.
  • Podczas socjalizacji – pozostajemy spokojni, nie podnosimy głosu (nie krzyczymy) i zachowujemy się możliwie najspokojniej, koty czują nasze nastawienie – nasze zachowanie ma duży wpływ na relacje między kotami, nasz stres jawnie może udzielić się kotom. Spokój, cierpliwość i zrozumienie to wszystko, co może człowiek ofiarować swoim podopiecznym.
  • Po pierwszym zapoznaniu zamykamy kota nowego w jego miejscu izolacji, takie kontrolowane wypuszczanie powtarzamy kilkukrotnie w następnych dniach. Dalej zajmujemy się wymianą zapachową oraz wymianę pomieszczeniami (stały element socjalizacji).
  • Wypuszczamy koty luzem na dzień – jeśli jesteśmy w domu, karmimy je w tym samym czasie. Bawimy się zabawkami także wspólnie. Jeśli widzimy, że koty jeszcze w 100% nie reagują pozytywnie – możemy na noc nowego kota zamykać, ale starajmy się już nie ograniczać kocich kontaktów, a jedynie mocno wspierać pozytywnymi bodźcami oba koty (karmienie, zabawa).

 

Proces socjalizacji kotów wraz z izolacją może trwać od kilku dni do kilku tygodni. Należy pamiętać, że przyspieszanie socjalizacji może bardziej zaszkodzić niż pomóc naszym podopiecznym. Pośpiech jest złym doradcą. Dzięki socjalizacji z izolacją pomagamy kotom, bez niej narażamy je na stres oraz potencjalne problemy zdrowotne lub behawioralne. Bierzmy odpowiedzialność za naszych podopiecznych.

 

Dodatkowe informacje:

 

Jako wsparcie przy socjalizacji kotów można podłączyć Feliway (sztuczne kocie feromony) jako element wsparcia – zalecamy dyfuzor do kontaktu.

 

 

Mieszko Eichelberger

Mieszko Eichelberger

Zawodowo zajmuję się prowadzeniem konsultacji behawioralnych, żywieniowych oraz opieką nad zwierzętami w domach. Jednym z głównych pól działania jest edukacja. W wolnych chwilach zajmuję się influencer marketingiem oraz pokrewnymi dziedzinami marketingu. Prywatnie jestem kocim ojcem - kocur Czarek, kotki Sue, Kid i Perła, wraz z partnerką Zofią zamieszkujemy Wrocław.

Kontakt

Telefon: 731 336 586
Mail: [email protected]