0
Zachowanie

Miauczenie i zawodzenie kota

By Wrzesień 10, 2016 23 komentarze

Miauczenie kota to forma komunikacji z opiekunem. Koty miauczą z wielu powodów: witają się z nami, proszą o coś, próbują zwrócić swoją uwagę czy zakomunikować że coś się dzieje. Co ciekawe, dorosłe koty nie miauczą do siebie, a jedynie w kontakcie z człowiekiem. Jeśli chodzi o małe kociaki miauczą one do swojej matki w takim samym celu komunikacyjnym jak dorosły kot do człowieka. Koty także zawodzą, jest to dźwięk bardziej melodyjny – i jest używany podczas okresu rozrodczego, czy podczas intensywnej zabawy, polowania. Niektórzy nazywają to kocim śpiewem ale często można takie zachowanie zauważyć że kot chwyci zabawkę, czy np. kawałek mięsa chodzi i „śpiewa” z nim w pyszczku na głos oznajmiając „upolowałem ofiarę”.

Co warto podkreślić? Miauczenie jest to naturalna, normalna forma komunikacji kota z człowiekiem. Jeśli komuś miauczenie przeszkadza, powinien kupić sobie pluszowego misia zamiast brać żywe stworzenie.

Wielu opiekunom trudno określić kiedy miauczenie jest normalne a kiedy staje się to problemem realnym u kota. Każda taka ocena powinna być indywidualnie dopasowana do kota o którym rozmawiamy. Często dla wielu ludzi miauczenie jest uciążliwe, szczególnie jeśli kot miauczy nieustannie. Warto wspomnieć, że wśród ras kotów są bardziej jak i mniej gadatliwe. Opiekunowie chcą by kot się uciszył, zamiast sprawdzić co powoduje takie a nie inne zachowanie podopiecznego.

Co może być powodem miauczenia kota:

  • Przywitanie z człowiekiem – można się spodziewać że kot wyjdzie nam na spotkanie (szczególnie po kilku godzinach nieobecności w domu) i swoje zainteresowanie pokaże właśnie wokalizacją. U mnie w domu, rezydenci jak i koty tymczasowe zawsze, niezależnie od wieku i charakteru przybiegały na przywitanie z różną formą i intensywnością miauczenia.
  • Poszukiwanie uwagi zainteresowania, ze strony opiekuna – wiele kotów poszukuje kontaktu z człowiekiem. Kot może oczekiwać kontaktu fizycznego, zabawy czy komunikacji głosowej. Osobiście czas spędzam codziennie głównie wieczorami na rozmowach z kotami, i zapewne wielu opiekunów wcale nie zdziwi fakt że koty odpowiadają po swojemu.
  • Proszenie o jedzenie – bardzo wielu kocich podopiecznych nauczyło się że miauczeniem mogą uzyskać reakcje człowieka, także jeśli chodzi o posiłki. Miauczą, kręcą się wokół misek, lub biegną za nami gdy wchodzimy do kuchni, otwieramy lodówkę. Duża część ludzi łamie się i daje „tylko troszkę” co wysyła jasny sygnał „zachowanie przynosi korzyść” więc należy intensyfikować zachowanie. Czasem dochodzi także do budzenia człowieka, jeśli ten prześpi porę karmienia. Dochodzi też do przesuwania godzin karmienia jeśli opiekun da się złamać „błaganiom” kota.
  • Proszenie o wypuszczenie na dwór – gdy kot jest kotem wychodzącym, lub wcześniej żyjącym na dworze, i nagle jego sytuacja ulega zmianie że musi pozostać w zamknięciu, miauczenie pod drzwiami i oknami może być częste i bardzo intensywne. Koty jako zwolennicy stałości potrzebują czasu na akceptację zmian w swoim otoczeniu. Bardzo ważnym elementem tutaj jest codzienna intensywna zabawa z takim kotem.
  • U starszych kotów pojawia się intensywne miauczenie i zawodzenie, w związku z chorobami z wiekiem: zaburzenia zachowań naturalnych, dezorientacja, zaburzenia postrzegania.
  • Brak kastracji kotki i kocura, może sprzyjać miauczeniu i nawoływaniu, bo to zachowania pokrewnie związane z rozrodem. Kotki nawołują kocury, sygnalizując gotowość do rozrodu, a kocury by dostać się do kotki.

Jeśli uważamy że nasz kot miauczy – poza skalą normalności (bo miauczenie to naturalne zachowanie), warto odwiedzić swojego lekarza weterynarii. Warto sprawdzić czy intensywne kocie zachowanie nie jest związane z żadną przypadłością fizyczną. Złe samopoczucie kota, choroby mogą wpływać na jego zachowanie i skutkować właśnie intensywnym miauczeniem, zawodzeniem.

Co mogę zrobić by kot mniej intensywnie miauczał:

  • Jeśli kot miauczy na przywitanie – to tylko się cieszyć i nic z tym się nie da zrobić – jedynie zaakceptować kocie zachowanie.
  • Jeśli kot miauczy żeby zwrócić na siebie uwagę (i jesteśmy pewni że to tylko szukanie uwagi) – wspieramy pozytywnie swoim zainteresowaniem wtedy kiedy kot jest cicho. Nie krzyczymy, nie zwracamy uwagi – także tej negatywnej uwagi, przecież oto właśnie chodzi o uwagę niezależnie czy dobrą czy złą. Gdy kot się uspokoi, zmęczy wtedy okażmy mu zainteresowanie. Gdy znowu zacznie się intensywne zachowanie, odchodzimy i przestajemy zwracać uwagę. Wracamy gdy kot znów jest spokojny. Cierpliwość i konsekwencja spowoduje że kot zrozumie.
  • Jeśli kot miauczy z braku odpowiednich bodźców (pracujesz, jesteś codziennie poza domem), możliwe że mu się nudzi warto pomyśleć nad drugim kotem do towarzystwa. Pamiętaj, zawsze o SOCJALIZACJI Z IZOLACJĄ. Nie zapominaj że dopasowanie zwierząt poziomem energii i charakterami to także ważna rzecz. Dobranie do dorosłego statecznego kota, kilkumiesięcznego podlotka nie jest rozsądną decyzją.
  • Jeśli kot miauczy, domagając się jedzenia – podstawą jest niepodawanie kotu jedzenia kiedy on się tego domaga miauczeniem. Warto ustalić stałe pory karmienia zamiast wystawienia pełnej miski karmy. Jeśli łamiemy się i dajemy kotu „na zawołanie” jedzenie kot się nauczy że to skuteczna metoda i będzie coraz częściej i intensywniej wykorzystywał takie a nie inne zachowanie.
  • Jeśli kot miauczy, bo był wychodzący – jedyną radą jest przetrzymanie kota siłą w domu. Pamiętać należy, że decydując się na niewypuszczanie kota, musimy zapewnić mu odpowiednio dużo wewnętrznej stymulacji łowieckiej. Jednak to najczęściej nie powoduje, że kot przestanie miauczeć. Więc trzeba liczyć na nieokreślony czas wysiadywania kota pod drzwiami i miauczenia z nawoływaniem.
    Jeśli nie wypuszczasz z obawy o bezpieczeństwo i choroby a chcesz by, kot mógł wychodzić, zbuduj wolierę dla kota. Wychodź z kotem na spacer na smyczy, pamiętaj, jednak że przyzwyczajenie do takiego wychodzenia będzie miało konsekwencje w postaci wychodzenia cały rok (czy lato, czy zima!).
  • Brak kastracji (kocur i kotka) Jeśli kocur jest niewykastrowany może niekontrolowanie miauczeć bo poczuje, usłyszy kotkę w rujce. Jedynym sposobem na brak reakcji nadmiernym miauczeniem związanym z rujką kotki jest kastracja kocura. Jeśli kotka przechodzi rujkę także występuje głośna, intensywna wokalizacja. Dla zdrowia fizycznego i psychicznego kotki także należy poddać ją zabiegowi kastracji. Mitem jest iż kotka musi posiadać min. jeden miot.
  • Podeszły wiek kota – może skutkować intensywnym miauczeniem, wiekowego kota należy mieć pod stałą obserwacją lekarza weterynarii oraz konsultować z nim możliwe środki farmaceutyczne łagodzące stany związane ze starzeniem. Stałość, brak ciężkich zmian oraz spokój opiekuna to wszystko co potrzebuje wiekowy już kot.

Czego nie należy robić

  • Nie ignorujmy kota kiedy miauczy – chyba że jesteśmy pewni że to sytuacja wymuszenia, czy celowego zwracania na siebie uwagi (na nudy najbardziej odpowiednia jest stymulacja ruchowa, zabawa). W każdym innym wypadku bezpieczniej jest założyć że coś się stało, niż zignorować problem. Lepiej zapobiegać niż później leczyć. Całkiem możliwe że miauczenie kota związane jest m.in. z pełną kuwetą, niemożnością wyjścia, zaklinowanego kota, pustej miski z wodą. Warto sprawdzić wszystkie potrzeby kota, zanim uzna się że to wymuszenie zwierzaka. W moim domu kotka Sue miauczy przeciągle jak zakopie odchody w kuwecie, a gdy zje z miski (jedzą w osobnych pomieszczeniach z drugim rezydentem) także, ale już innym miaukiem dopomina się o wypuszczenie.
  • Nigdy i pod żadnym pozorem nie krzyczymy, nie straszymy i nie używamy przemocy wobec naszego kota, ze względu na to że miauczy. Kot przestanie robić to co robi jak na niego krzykniesz, klepniesz go czy postraszysz ale to nie jest rozwiązanie problemu – tak zachowują się ludzie tylko na najniższym szczeblu świadomości. Szanuj swojego podopiecznego i szukaj powodu zachowania i spróbuj go rozwiązać. Postępujemy pozytywnie z naszymi podopiecznymi, nigdy negatywnie.

Jako ciekawostkę polecam:

http://www.youtube.com/watch?v=hhbj1JwvMyM

Jeśli uważasz że nie radzisz sobie ze swoim podopiecznym, umów się na konsultację.

Mieszko Eichelberger

Mieszko Eichelberger

Zawodowo zajmuję się prowadzeniem konsultacji behawioralnych, żywieniowych oraz opieką nad zwierzętami w domach. Jednym z głównych pól działania jest edukacja. W wolnych chwilach zajmuję się influencer marketingiem oraz pokrewnymi dziedzinami marketingu. Prywatnie jestem kocim ojcem - kocur Czarek, kotki Sue, Kid i Perła, wraz z partnerką Zofią zamieszkujemy Wrocław.

Kontakt

Telefon: 731 336 586
Mail: [email protected]