0
Zachowanie

Kocia potrzeba kontaktu

By Październik 25, 2014 13 komentarzy

Relacje i potrzeba kontaktu kota z człowiekiem  jest inna niż ludzka z kotem, powinniśmy uszanować kocie potrzeby i granice bezpieczeństwa.

Bardzo często w tematach oraz na konsultacjach natrafiamy na określenia:

 

  • kot boi się gdy podchodzimy,
  • kot nie zachowuje się jak kot,
  • kot nie chce się przytulać,
  • kot nie chce dać się pogłaskać,
  • kot drapie, gryzie, syczy jak go głaszczę,

 

Spieszę już z wiadomością do wszystkich (szczególnie kobiet, które bardzo emocjonalnie podchodzą do opieki nad zwierzętami). To, że kot nie przytula się do Was, nie chce dawać się Wam brać na ręce czy nie mruczy nie świadczy wcale, że Was nie kocha, nie lubi itd. Takie sformułowania możemy używać wobec człowieka dorosłego czy dziecka. Bardzo ważne jest to aby nie przypisywać emocjonalnego stanu jak my odczuwamy wobec kotów.

 

Muszę rozczarować wszystkich, wszystkie zachowania powyższe to naturalne kocie zachowanie.

 

  1. Kot powinien inicjować kontakt z człowiekiem. Wystarczy wyciągnąć rękę do kota, jeśli kot otrze się o nią mamy jasny znak, że kontakt jest nawiązany.
  2. Nie podchodzimy do kota z góry, warto przyklęknąć, zejść bardziej do poziomu kota. Często koty reagują stresem na podchodzenie, łapanie od góry.
  3. Kot nie jest przytulanką ani zabawką. Zamiast oczekiwać tego od kota, należy kupić sobie taką przytulankę a zostawić kota jego sprawom.
  4. Fakt, że kot nie chce się przytulać, głaskać czy nie chce mieć w danym momencie kontaktu z człowiekiem, jest naturalne i nie należy do tego kontaktu kota nijak zmuszać, brać na ręce mimo wyrywania się czy protestów kota.
  5. Koty dają nam sygnały werbalne (syczenie, prychanie, lub miauczenie w takiej formie, że odczuwamy niezadowolenie) oraz za pomocą postawy (ułożenie ciała, uszy, poruszanie ogonem) więc konieczne jest zwracanie na to uwagi.
  6. Kot jest indywidualnością i należy tę indywidualność zaakceptować. Kot może mieć ochotę lub nie na bliższy kontakt z człowiekiem, czasem nigdy nie następuje mocne zbliżenie z kotem i żyje on obok człowieka. Naszym ludzkim zadaniem jest akceptacja kocich potrzeb, a nie wymuszanie kontaktu „bo ja chcę”. Zakładam, że każdy z nas jest stabilny emocjonalnie, bez grama infantylności.
  7. W kocim postrzeganiu przebywanie w jednym pomieszczeniu w zasięgu wzroku jest byciem “razem”. Ludzie natomiast preferują bliskość fizyczną (przytulenie itd.) — bardzo dobrze widać tę różnicę podczas domowych czynności, gdy koty siadają w danym pomieszczeniu na dystans i obserwują naszą aktywność. Bliższy kontakt może skutkować naruszeniem ich strefy bezpieczeństwa.

 

Konsultacje: Małgorzata Biegańska-Hendryk, Dorota Krawczyk
Korekta: Aleksandra Godlewska-Baćka

Mieszko Eichelberger

Mieszko Eichelberger

Zawodowo zajmuję się prowadzeniem konsultacji behawioralnych, żywieniowych oraz opieką nad zwierzętami w domach. Jednym z głównych pól działania jest edukacja. W wolnych chwilach zajmuję się influencer marketingiem oraz pokrewnymi dziedzinami marketingu. Prywatnie jestem kocim ojcem - kocur Czarek, kotki Sue, Kid i Perła, wraz z partnerką Zofią zamieszkujemy Wrocław.

Kontakt

Telefon: 731 336 586
Mail: [email protected]