dokocenie

Drugi kot jako lekarstwo na problemy

Codziennie niemal na swoich grupach jak i zaprzyjaźnionych grupach dyskusyjnych pojawiają się wpisy, dotyczących problemów:

  • Z dokoceniem
  • Z zachowaniem agresywnym
  • Z miauczeniem
  • Z niszczeniem mieszkania
  • Z zaczepianiem i szukaniem uwagi przez kota

Oraz z wieloma innymi problemami z którymi borykają się koci opiekunowie.

Są dwie porady które pojawiają się masowo pod takimi zapytaniami:

 

Czemu ludzie polecają dokocenie?

 

Polecają je licząc, że kot zajmie się nowym towarzystwem, że uwagę i energię spożytkuje na nowego domownika. Pamiętając jednak o fakcie, że koty potrzebują prawidłowego zapoznania (patrz. http://kocie-porady.pl/koc-zach/socjalizacja-izolacja-kotow/) która może trwać od kilku tygodniach do kilku miesięcy, a więc problem nie zniknie tak jak człowiek by chciał.

Nie eksperymentujcie na swoich kocich podopiecznych.

Opinia:

 

Kategorycznie odradzam traktowanie innego kota jako metodę naprawiającą jakiekolwiek inne kocie zachowanie. Podobnie jak z metodami wsparcia (obróżkami, feromonami, środkami uspokajającymi) jest to działanie chwilowe i wyciszające problem. A bywa, że staje się źródłem kolejnych problemów, więc dokładamy problem i pogarszamy stan behawioralny jednego a czasem i kolejnego z kotów w domu.

Zalecam mocno poszukiwanie rozwiązania problemu, który mamy w domu, dzięki wsparciu lekarza weterynarii oraz kociego behawiorysty. Eliminacja problemu i następnie dokocenie po realnej ocenie czy Twojemu podopiecznemu potrzebny jest towarzysz. Nigdy nie stosujemy zamiast terapii maskowania środkami uspokajającymi czy też właśnie innym zwierzęciem.

Możemy doprowadzić do większego problemu niż mieliśmy. Postępujmy rozsądnie.


Zawodowo zajmuję się profesjonalną opieką nad zwierzakami w ich domach, zajmuje się doradztwem behawioralnym oraz konsultacjami żywieniowymi. Prywatnie opiekun/koci ojciec Czarka i Sue, oraz Kici.


Mieszko Eichelberger | 2014 - 2016 | 511 190 806 | [email protected]

%d bloggers like this: