Drapiący problem

Drapanie sprzętów jest jednym z tych zachowań, na które opiekunowie kotów skarżą się najczęściej. Musimy pamiętać, że drapanie jest naturalnym zachowaniem kotów i nie da się go wyeliminować. Ma ono na celu usuwanie martwych łusek pazurów jak również znaczenie terytorium poprzez zostawianie swojego zapachu. Potrzebę drapania musimy więc zaakceptować i nakierować na odpowiednie sprzęty, czyli kocie drapaki.

Co zrobić żeby kot korzystał z drapaka a nie kanapy? Dwoma najistotniejszymi kwestiami jest sam drapak i jego umiejscowienie w mieszkaniu.
Jak chyba każdy z nas wie, drapaków na rynku jest niezliczona ilość. Jak więc wybrać taki, który będzie kotu odpowiadał? Jak zwykle tak i w tym przypadku nie ma jednej odpowiedzi – każdy kot jest inny. Jest natomiast kilka podpowiedzi, które mogą pomóc.
Zacznijmy od umiejscowienia drapaka, gdyż od tego zależy jaki drapak będziemy mogli wybrać. Koty są zwierzętami terytorialnymi, kontrolują swoje terytorium poprzez zostawianie na nim swoich zapachów, jak również poprzez ciągły nadzór i obserwację. Wynika z tego, że drapaki powinny być rozstawione po domu dość gęsto, najlepiej w każdym pomieszczeniu. Brzmi absurdalnie, gdyż większość z nas wyobraża sobie mieszkanie zastawione stojącymi drapakami, o które wszyscy się potykają. Na szczęście na ratunek przychodzą płaskie drapaki wieszane na ścianę. Jest to rozwiązanie idealne np. do ciasnego przedpokoju, który przeważnie stanowi centralne miejsce domu, przez które każdy domownik przechodzi wielokrotnie w ciągu dnia i tym samym jest miejscem, w którym drapak powinien być.

100_0668 Ciasny przedpokój nie jest przeszkodą.

Kolejnym miejscem odpowiednim dla drapaka jest pomieszczenie, w którym spędzamy najwięcej aktywnego czasu. W takim pomieszczeniu warto postawić większe kocie drzewko, które nada się też do spania i zabawy. Ważne jest, aby nie wstawiać drapaka do samego kąta, dodatkowo zasłaniając go z przodu kanapą – powinien stać w miejscu umożliwiającym obserwację jak największej przestrzeni.
100_0694Drapak umieszczony w centralnym miejscu jest kocim hitem.

Bardzo istotna jest jakość drapaka. Nie mam na myśli tego, że tanie drapaki są z zasady złe, to raczej kwestia mądrego ich złożenia. Można np. kupić kilka mniejszych drapaków i samodzielnie zmontować z nich ciekawą konstrukcję – co sama od dawna praktykuję. Równie ważną kwestią jest to, aby drapak był stabilny, koty chętniej będą z niego korzystały, będzie też bezpieczniejszy. Mało stabilne drapaki warto przykręcić do ściany.

Większość kotów, które spotykam, uwielbia hamaki. Dobrze więc umieścić takowe na kocim drzewku.

100_0697 (2)Kocie wygibasy w hamaku

Kolejną ważną kwestią jest pozycja drapaka. Różne koty preferują różne pozycje do drapania. Są takie, które drapią tylko płaskie powierzchnie, są takie, które wolą pionowe a są też takie, którym najbardziej odpowiadają skosy. Musimy obserwować swoje zwierzaki, one same najlepiej nam pokażą, co pasuje im najbardziej.

Otwarcie i stanowczo potępiam wszelkie mechaniczne sposoby na zapobiegnięcie podrapaniu mebli. Są to zarówno „tipsy na pazury” (akceptowalne wyłącznie z medycznego punktu widzenia i wyłącznie do czasu wyleczenia – np. gdy kot wydrapuje się do krwi) jak i chirurgiczne usuwanie pazurów.

Odpowiednie drapaki umieszczone w dobrych miejscach  minimalizują lub wręcz eliminują problem drapania mebli. Rynek sprzętów dla kotów jest obecnie tak ogromny, że każdy świadomy opiekun kota może wybrać drapak, który będzie pasował do wystroju i będzie odpowiadał zarówno kotom, jak i opiekunom.


Zakocona bez przerwy od 3 r.ż. Technik weterynarii. Szczególnie interesuje mnie kocia psychika i medycyna weterynaryjna. Prywatnie opiekunka sześciu adoptowanych kotów.


  • Sylwia Schuler

    Ja kupiłam już kilka drapaków. W niczym to nie pomaga. Ma też ponad dwu metrowe drzewko, w centralnym miejscu mieszkania, na którym kotka uwielbia się wylegiwać czy spać. Niestety nie używa go jako drapaka. Miałam drapaki wiszące, oddałam do schroniska. Wyglądały jak nowe. Mam również drapaki przenośne i stawiam w miejscu, gdzie kotek drapie meble, krzesła czy kanapy. I od tego momentu, kotek przenosi się w nowe miejsce. Byle z dala od drapaka. Mam wszystkie meble podrapana. Wszystkie. A drapaki wyglądają jak nowe. Straciłam już wiarę, że to się kiedyś zmieni. Dla mojej Inki, drapak to największy wróg, którego nie dotyka się nawet najmniejszym pazurkiem. Ludzie co robić?

    • Klaudia

      Może warto połączyć drapak z kocimiętką żeby zachęcić kota :) ewentualnie za jakikolwiek kontakt z drapakiem nagradzać.

      • Sylwia Schuler

        Kocimiętka w żadnej postaci na nią nie działa. Próbowaliśmy wiele razy i żadnej zmiany po kontakcie z kocimiętką, w jej zachowaniu nie widać. Nagradzanie, to super pomysł, ale ona wcale nie podchodzi do drapaka. Miejsce, gdzie w danym miejscu drapie, po postawieniu tam drapaka, nagle przestaje ją interesować i zaczyna drapać gdzie indziej. Po postawieniu tam drapaka, ponownie przechodzi drapać gdzie indziej.

        • Klaudia

          Faktycznie sprawa nie przedstawia się ciekawie. Pozostaje tylko cierpliwie czekać aż kicia zmieni obiekt zainteresowania z mebli na drapaki :) Życzę dużo cierpliwości.

    • Nina Szymańska

      Testowałaś drapaki z innego materiału? Nie sizalowe tylko np. z wykładziną albo kartonowe? Kot mojego brata drapie tylko karton, sizalu nie rusza w ogóle.

Mieszko Eichelberger | 2014 - 2016 | 511 190 806 | [email protected]

%d bloggers like this: