Muzyka relaksacyjna dla kotów odc. 1

Jeśli chodzi o muzykę relaksacyjną i wpływ jej na zachowanie kotów jest wiele dyskusji i dywagacji. Moje obserwacje są takie, że muzyka relaksacyjna nie szkodzi naszemu kotu i sam wielokrotnie zostawiam podopiecznym muzykę włączoną, gdy wychodzę do pracy. Koty nigdy nie wykazywały stresu z tym związanego — powiedziałbym nawet, że zauważyłem zmianę zachowania bardziej aktywnego kota, odpowiednio oczywiście codziennie wybawionego. Koty w moim domu, rezydenci czy tymczasy — zasypiają wraz ze mną i żoną. Wstają, dopiero gdy my wstaniemy. Budzenie przez koty tymczasowe zawsze zdarza się w początkowej fazie, czyli gdy pojawią się w domu. Po pewnym czasie dostosowują się do trybu i aktywności reszty domowników.

 


Zawodowo zajmuję się profesjonalną opieką nad zwierzakami w ich domach, zajmuje się doradztwem behawioralnym oraz konsultacjami żywieniowymi. Prywatnie opiekun/koci ojciec Czarka i Sue, oraz Kici.


  • Ewa

    czy jakoś trzeba kota nauczyć tego chodzenia spać i wstawania wspólnego, czy przychodzi to z czasem? pytam, bo mój mały zbój szaleje w nocy i robi mi pobudki około 4 nad ranem…

  • kociamamakb

    A czy można prosić o kilka rad dotyczących rodzaju muzyki? Bo mam wrażenie, że amerykańscy minimaliści są zbyt monotonni.

Mieszko Eichelberger | 2014 - 2016 | 511 190 806 | [email protected]

%d bloggers like this: